Szczepienia profilaktyczne przed operacjami - groźna żółtaczka.

Każdy, kto musi poddać się jakiejś operacji, czy zabiegowi powinien przyjąć serię profilaktycznych szczepień. Z pewnością nie jest to zbyt daleko idąca ostrożność, jak niektórym z nas mogłoby się wydawać. Takie myślenie to wyraz nieodpowiedzialności i nieznajomości realnych zagrożeń. Szczepienia mogą ochronić nas przed wieloma groźnymi chorobami, wśród których na pierwszy plan wysuwa się żółtaczka zakaźna typu B, określana też jako żółtaczka wszczepienna.

Nazwa związana jest z drogą, jaką dochodzi do zarażenia - zwykle na skutek kontaktu z zakażonym sprzętem medycznym, dentystycznym, kosmetycznym, czy piercingowym. Stąd tak ważne jest przyjmowanie profilaktycznych szczepień zanim poddamy się operacji, czy nawet drobnemu zabiegowi. Żółtaczka typu B rozwija się stosunkowo wolno. Pierwsze objawy są dość trudne do zauważenia. Pojawiają się bóle stawów i zmiany skórne. Charakterystyczne dla żółtaczki zażółcenie skóry i białek oczu pojawia się nieco później. To znak, że nasza wątroba przestaje prawidłowo pracować, a poziom bilirubiny we krwi jest zbyt duży. To już ostatni moment, by zgłosić się do lekarza i podjąć leczenie. Na szczęście żółtaczka może być wyleczona. Istnieje jednak spore ryzyko powikłań. Postać ostra zapalenia może przekształcić się w postać przewlekłą. Tym bardziej warto więc poddawać się szczepieniom profilaktycznym. W naszym kraju profilaktyka stoi na dość wysokim poziomie, przez co liczba zachorowań w ostatnim czasie znacząco spadła. Niepokoi jednak fakt, że rośnie wrażliwość Polaków na zarażenia żółtaczką typu A.